Pierwsze jury online.

Zaproszenie do prac jury Vienna Shorts przyjęłam z wielką radością jeszcze w lutym. Bardzo się ucieszyłam, bo to jeden z moich ulubionych festiwali, nie wspominając o potencjalnie przyjemnej wycieczce do Wiednia pod koniec maja, w drodze powrotnej zahaczając o Krakowski Festiwal Filmowy. Niestety, COVID-19 pokrzyżował także te plany, a Vienna Shorts na początku kwietnia ogłosiło informację o przenosinach 17. edycji festiwalu w całości do sieci. Myślę, że to bardzo dobra decyzja – w tym momencie przekładanie festiwalu na jesień to bardzo ryzykowna sprawa (druga fala wirusa?), nie wspominając o tym, że już teraz kalendarz wydarzeń jesiennych przyprawia o ból głowy.

Zwiastun festiwalu – wirtualna łąka / © Spring Break (Total Refusal)

Organizatorzy festiwalu postawili sobie ambitne zadanie- zorganizować festiwal możliwie przypominający analogową edycję. Większość wydarzeń (pokazy, zapowiedzi, Q&A) będzie dostępna na ich platformie, a wydarzenia branżowe będą streamowane w mediach społecznościowych. Co istotne – dostęp do festiwalu będzie ograniczony geoblokadą do terytorium Austrii, by nie przekreślać szans na dalsze festiwalowe życie prezentowanych filmów. Na pocieszenie, międzynarodowej publiczności pozostają akredytacje branżowe, medialne, lub próby obejścia blokad przy pomocy VPN.

Śledząc program festiwalu od lat, określiłabym go jako festiwal mocno zaangażowany społecznie, niebojący się prezentacji form eksperymentalnych, ale przy tym celebrujący kino krótkometrażowe w każdej formie – także bardziej przystępnej dla widzów. Jestem też głęboko zafascynowana poziomem samorefleksji organizatorów, którzy nie tylko bardzo starannie projektują program festiwalu, ale także naprawdę starają się etycznie i transparentnie tworzyć wydarzenie. Najlepszym tego przykładem jest regulamin festiwalu, obejmujący relacje wewnątrz zespołu festiwalu, zobowiązania wobec twórców/-czyń oraz relacje z partnerami. Misję festiwalu otwiera zdanie:

Uważamy, że życie i kino są nierozerwalnie powiązane jako świadectwo czasu i doświadczenia, serca i postawy społecznej. To z natury polityczne i estetyczne podejście interpretuje życie jako proces zbiorowy, a kino jako empatyczne i utopijne zwierciadło społeczeństwa.

Doris Bauer i Daniel Ebner, dyrektorzy festiwalu

Od prawie dekady osią programową festiwalu jest część konkursowa, podzielona na dwie sekcje międzynarodowe (Animation Avangarde oraz FiDO – Fiction & Documentary) i dwie narodowe (Austrian Competition i MUVI – Austrian Music Video Award). Mi przypadło w udziale jurorowanie w tej ostatniej kategorii.

Tak jak zazwyczaj, jury składa się z trzech osób. 16 austriackich teledysków oglądałam razem z reżyserem teledysków Patrykiem Senwickim, założycielem studia Ostblock i zwycięzcą kategorii MUVI z 2018 roku za teledysk KIDS N CATS — Frizzle Frizz oraz Theresą Ziegler, redaktorką naczelną magazynu o popkulturze The Gap.

Nasz werdykt poznacie już 2.06 na gali wręczenia nagród festiwalu, a tymczasem polecam obejrzeć całą selekcję kategorii MUVI – wszystkie teledyski są dostępne na youtubie.

Zapraszam także na towarzyszący festiwalowi panel dyskusyjny Infinity And Beyond – Curating Films For An Online Audience, w którym wezmę udział, zaplanowanym na 30.05.2020, na godz. 17:00, więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj.